TAJLANDIA – IDEALNE MIEJSCE NA EGZOTYCZNĄ PODRÓŻ Z DZIECKIEM

Pierwsze rodzinne wakacje już za nami. Z małymi przygodami zaklimatyzowaliśmy się w zimnym Krakowie i z utęsknieniem oczekujemy wiosny, która przyniesie kolejne podróże. Wyjazd do Tajlandii był dla nas sporym wyzwaniem i poza oczywistymi walorami wypoczynkowo – poznawczymi miał dać nam odpowiedź na pytanie, czy Nasza Nowa Powiększona Rodzina da radę podróżować komfortowo i bezpiecznie w odleglejsze zakątki świata.

Ostatnie tygodnie pozwoliły nam sformułować właściwą odpowiedź: tak, ale zawsze z inhalatorem i lekami („ale” przyniosło ostre zapalenie krtani, które Najmłodszy przeszedł tuż po powrocie).

Na chęć dalszego podróżowania i przekonanie, że to dobry i bezpieczny pomysł dla naszej trójki niewątpliwie wpływ miał czas poświęcony na przygotowania, planowanie oraz wrodzone usposobienie naszego syna, który jest bezproblemowym i łatwo adaptującym się niemowlakiem, ale mam też pełne przekonanie, że doskonale wybraliśmy cel pierwszej podróży.
IMG_5736

Czym Tajlandia urzekła początkujących rodziców – podróżników?

1. Jakość bazy hotelowej

Przezornie postanowiliśmy rezerwować noclegi w hotelach o nieco podwyższonym standardzie. Mam wrażenie, że trochę nawet przedobrzyliśmy, bo w całkiem rozsądnych cenach dostaliśmy pokoje w standardzie przewyższającym nasze potrzeby. Ani razu nie mieliśmy zastrzeżeń co do wyposażenia czy czystości pokoju.

2. Fantastyczna obsługa turystów

Podczas naszych dotychczasowych podróży po Azji różnie z tym bywało – obsługa miła niby dobre intencje, ale często mieliśmy jakieś zastrzeżenia: najczęściej problemem była bardzo słaba znajomość angielskiego, co w Tajlandii nie miało miejsca. Obsługa hoteli, w których się zatrzymaliśmy każdorazowo stawała na głowie, aby nasz pobyt był komfortowy. Najbardziej urzekł mnie w tym względzie hotel Andalanta na Koh Lanta, który w efekcie mojego mailowego zapytania dotyczącego dostępności fotelika samochodowego podczas transferu z lotniska kupił fotelik specjalnie na nasz przyjazd.

3. Stosunek Tajów do dzieci

Każda początkująca mama jest przekonana o absolutnej wyjątkowości swojego dziecka. Stosunek Tajów do Jasia, tylko utwierdził mnie w tym przekonaniu :). Na każdym kroku spotykaliśmy się z ogromnymi przejawami sympatii, Najmłodszy często ku własnej uciesze wędrował z rąk do rąk. Na lotniskach, dworcach, w miejscach publicznych obsługiwano nas poza kolejnością, co na pewno ułatwiło nam podróżowanie. Pojawienie się Jasia wstrzymywało pracę, ruch uliczny i ściągało na nas uwagę całego otoczenia, jednocześnie szczęśliwie ani razu nie było to dla nas męczące czy dokuczliwe. To życzliwe zainteresowanie otoczenia, to chyba największa zmiana jaką przyniosło  w podróżowaniu pojawienie się Jasia,

4. Różnorodność oferowanych atrakcji

Wszystkie odwiedzane przez nas miejsca dawały możliwość dowolnego określenia rodzaju podejmowany aktywności. Będąc w Chiang Mai mogliśmy spędzać czas w ruchliwym i zatłoczonym centrum, lub po kilku minutach drogi zaszyć się w cichych alejkach dzielnicy uniwersyteckiej, albo wybrać się za miasto i podpatrzeć życie słoni. Niekwestionowanym królem nieograniczonych możliwości okazał się oczywiście Bangkok, który z jednej strony jest tętniącą życiem stolicą, a nam dał się poznać od tej spokojniejszej, historycznej i refleksyjnej strony.

5. Dostępność produktów dla dzieci

Oczywiście po miesiącach przygotowań spakowaliśmy się tak, że bylibyśmy w stanie przetrwać te 17 dni w dzikiej dżungli i Jasiowi nie zabrakło by absolutnie niczego, ale duże poczucie komfortu dawała mi dostępność produktów dziecięcych w nawet najmniejszych lokalnych sklepikach oraz rozwinięta sieć aptek. W trakcie podróży Jaś dostał wysypki i udało nam się dostać w aptece krem Cetaphil, którego używamy też w domu. Kupiliśmy też trochę ubrań dostosowanych do miejscowego klimatu, a pieluchy mogliśmy dostać właściwie w każdym sklepie.

Nie korzystaliśmy z opieki medycznej, ale przychodnie i szpitale robiły naprawdę dobre wrażenie.

6. Egzotyka kontrolowana

To argument szczególnie istotny dla tych, którzy tak jak my Tajlandię wybiorą na pierwszą daleką podróż z dzieckiem. Zakładając, że nigdy nie wiemy, jak na nowe miejsce zareaguje maluch dobrze wybrać kierunek, który daje możliwość stworzenia warunków bardzo zbliżonych do domowych. W każdym z miejsc, które odwiedziliśmy, w razie konieczności,  mogliśmy tak zorganizować pobyt, aby Jaś  w jak najmniejszym stopniu odczuł egzotykę. Opcję tą zapewniała przede wszystkim infrastruktura turystyczna i jakość obsługi oparte na wieloletnim doświadczeniu Tajów w organizowaniu oferty turystycznej dla Europejczyków. Zatem wakacje w Tajlandii to też opcja bardzo bezpieczna, dająca możliwość dużej elastyczności w trakcie podróży.

Jeśli więc kuszą Was dalekie podróże, a nie jesteście pewni, jak na miejscu odnajdzie się Wasz Maluch, zdecydowanie polecam Tajlandię, która pozwala na bezpieczne „dozowanie” poziomu egzotyki dostarczając przy tym ogromu pozytywnych wrażeń.

IMG_5641IMG_5872 IMG_5906 IMG_6056

2 responses to “TAJLANDIA – IDEALNE MIEJSCE NA EGZOTYCZNĄ PODRÓŻ Z DZIECKIEM

  1. Pingback: EGZOTYCZNE PODRÓŻE Z DZIECKIEM – CO ON TAM JE?! | MY, tu i tam·

  2. Pingback: Z DZIECKIEM W BIRMIE – INFORMACJE PRAKTYCZNE | MY, tu i tam·

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s