BAGAN – MAGIA MIEJSCA

Jeśli, tak jak my, spotkaliście się z niepochlebnymi opiniami na temat Birmy: jedzenia, cen, warunków podróżowania, to zapomnijcie o tym wszystkim i pakujcie plecaki, jest bowiem jeden, wystarczający powód, żeby tu przyjechać – Bagan – stepowy krajobraz i ponad 2000 zachowanych świątyń, najstarsze z IX wieku.

IMG_8413 IMG_8546 IMG_8561

Podczas tej podróży nabawiłam się alergii na określenie „turystyczny”, jako negatywna rekomendacja miejsca, ale o tym szerzej w innym poście, ale idąc trochę tym tropem, coś, co być może najbardziej urzeka w kontekście Bagan, to fakt, że daje niepowtarzalną okazję zwiedzania „po swojemu”, w swoim tempie, bez tłumu innych turystów. Można znaleźć „swoją” świątynię i nie dzielić się z nikim tym widokiem. Oczywiście jest też mnóstwo obiektów nie bez powodu obleganych przez turystów, szczególnie o zachodzie słońca, ale i tak wrażenia są niezapomniane.

W Bagan spędziliśmy 2 dni – przylecieliśmy samolotem z Yangonu i już w drodze z lotniska, tuż po wschodzie słońca, mieliśmy okazję poczuć magię miejsca. Pierwszego dnia postanowiliśmy wynająć auto i odwiedzić największe i najbardziej oddalone od New Bagan świątynie.

Zaczęliśmy od śniadania w Old Bagan, niewielkim miasteczku przypominającym oazę na stepowej równinie, gdzie znajduje się kilka restauracji i stoiska z pamiątkami (oraz oczywiście niezliczona liczba świątyń wokół).

Tego dnia zobaczyliśmy między innymi Ananda Temple, na której niestety najwyraźniej widać nieudolne prace konserwatorskie, które, zdaniem specjalistów, być może na zawsze pozbawiły Bagan szans na wpisanie na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.

Dzień zakończyliśmy, jak tysiące innych turystów, na murach Shwedandaw Paya.

Drugiego dnia wyruszyliśmy tuż po wschodzie słońca (około 8), tym razem na rowerach, z postanowieniem zobaczenia świątyń na linii New Bagan – Old Bagan (około 6 kilometrów w jedną stronę). Taki sposób podróżowania to zdecydowanie strzał w dziesiątkę: no, może gdybyśmy nie byli z Jasiem, spróbowalibyśmy motorów. Spontanicznie odwiedzaliśmy kolejne świątynie, często byliśmy jedynymi gośćmi, a w południe, kiedy upał stał się zbyt dotkliwy schowaliśmy się w cieniu restauracji w Old Bagan. Tam też udało nam się zjeść całkiem smaczny obiad w restauracji Treasure i przy okazji zapewnić Najmłodszemu popołudniową siestę. Dzień zakończyliśmy w Buledi.

Nieuczuleni na konie mogą zamienić nowoczesne środki transportu na  tradycyjne, dwukołowe wozy, ale nie są one na pewno szybsze niż rowery, a podróż przez pustynne wertepy może być mało przyjemna.

Bagan dosłownie zamiera po zmroku, więc najlepiej nastawić się na wczesne wstawanie i chodzenie spać, co pozwoli w największym stopniu skorzystać z uroków świątyń. Można jeszcze „przedłużyć” sobie czas przyjemnych doznań i skorzystać z oferty, któregoś z hoteli nastawionych na relaks i wypoczynek, zlokalizowanych w pięknych ogrodach, z basenem i zapleczem spa – taki hotel i lot balonem o wschodzie słońca to nasze plany na kolejny wyjazd do Bagan, no i tyle jeszcze zostało świątyń do odkrycia!

IMG_7099

niezwykła gościnność birmańskich restauratorów 🙂

IMG_8368

śniadanie w Old Bagan

IMG_6993 IMG_7023 IMG_7066 IMG_7076 IMG_7083 IMG_7134

Kilka informacji praktycznych:

HOTEL:

Northern Breeze Hotel: 40000 MMK/noc, czysto, cicho, dobra lokalizacja na tyłach głównej drogi w New Bagan, bardzo dobre śniadania, hotel wypożycza rowery, motory i taksówkę z kierowcą.

RESTAURACJE:

Treasure: restauracja w dużym ogrodzie przy głównej drodze, przy wjeździe do Old Bagan od strony New Bagan, z przepysznym kurczakiem w orzechach, idealne miejsce na ucieczkę przed słońcem, 16000 MMK;

Be Kind to Animals: ta i 2 inne kawiarnie zlokalizowane w centrum Old Bagan w zacienionym ogrodzie, serwują głownie przekąski, polecamy bagietkę z marynowaną rybą, ze względu na bliskość świątyń nie podają piwa;

Corner Restaurant: zlokalizowana przy głównej drodze na Old Bagan, pierwszy naprawdę smaczny posiłek jaki zjedliśmy w Birmie, Michał jadł kurczaka w orzechach, a ja kurczaka z czosnkiem, na miejscu stołuje się sporo Birmańczyków;

CENY:

Wypożyczenie roweru: 3000 – 4000 MMK/dzień;

Wypożyczenie motoru: 6000 MMK/dzień;

Samochód: 35000 MMK/dzień;

Transfer na lotnisko z New Bagan: 7000 MMK;

Wstęp do Strefy Archeologicznej Bagan (bilety sprzedawane i sprawdzane wyrywkowo, w ciągu dnia, zazwyczaj w największych świątyniach, ważne przez cały pobyt): 20000 MMK;

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s