TRANZYTEM PRZEZ EUROPĘ

Nasze ostatnie francuskie wakacje były pierwszą tak daleką podróżą samochodem odbytą w poszerzonym, trzyosobowym składzie. Do pierwszego przystanku w Normandii, domu Moneta w Giverny, jechaliśmy 3 dni. W drodze powrotnej, na dotarcie do Krakowa z Paryża potrzebowaliśmy kolejnych dwóch, zatem niemałą część naszych wakacji spędziliśmy przemierzając Europę ze Wschodu na Zachód i z powrotem. Mogliśmy potraktować tę trasę jak szybki tranzyt, tak jak parę lat temu, gdy z norweskiego Kristiansund do Krakowa dotarliśmy w jeden dzień, ale tym razem postanowiliśmy działać zgoła inaczej. Dla komfortu Najmłodszego (i rodzicielskiego dobrostanu :)) postanowiliśmy podzielić podróż na krótkie, maksymalnie 7 godzinne etapy, a nużącą podróż uatrakcyjnić przystankami w miejscach, które od dawna chcieliśmy zobaczyć, ale jakoś nigdy nie było czasu. W efekcie jednym z większych odkryć tych wakacji jest niepowtarzalny urok niemieckich miast i miasteczek oraz planowana od niepamiętnych czasów wizyta w Strasburgu.

IMG_0333

Jedziemy

1. Weimar

Za radą bardziej doświadczonych znajomych w podróż wyruszyliśmy tuż po obiedzie, z założeniem zatrzymania się w Niemczech na nocleg. Najmłodszy najedzony, zadowolony, wybawiony na zapas na placu zabaw, uciął sobie popołudniową drzemkę, a potem bez problemu dał się zawieźć aż do Weimaru. Podróż zajęła nam około 7 godzin. Następnego dnia udaliśmy się na śniadanie „na mieście” i krótkie zwiedzanie. Weimar posiada wszelkie uroki historycznego miasteczka – jest więc imponujący zabytkowy kościół, rynek z targiem lokalnych produktów, kamienicami zbudowanymi z wykorzystaniem techniki muru pruskiego oraz wąskimi, brukowanymi uliczkami z dużą ilością małych sklepików i kawiarni. Nic dziwnego, że jako miejsce swej aktywności artystycznej wybrali Weimar Jan Sebastian Bach, Franciszek Liszt czy Fryderyk Schiller.

Weimar stanowił także w latach dwudziestych XX wieku centrum ruchu Bauhaus i do dziś w mieście można podziwiać przykłady budynków oraz szereg przedmiotów codziennego użytku stworzonych przez artystów, które zgromadzone są na obecnie na wystawie w tymczasowej siedzibie Bauhaus Museum w muzeum sztuki przy Theaterplatz (budowana jest nowa siedziba muzeum umożliwiająca prezentację większej ilości zbiorów artystów Bauhausu). Pasjonaci architektury tego okresu mogą zwiedzić również, nieco oddalony od zabytkowego centrum, Haus am Horn, zbudowany w celu zaprezentowania założeń ruchu. Weimar to w mojej ocenie największe odkrycie podczas przejazdu przez Europę i z przyjemnością zatrzymałabym się tam kiedyś na dłużej.

IMG_0254

Tymczasowa siedziba Bauhaus Museum Weimar

IMG_0247

Kołyska według projektu Petera Kelera, Bauhaus Museum Weimar

IMG_0248

Po blisko stu latach te dziecięce klocki urzekają funkcjonalnością i prostotą, mniej urzeka cena (125 EUR)

IMG_0256

Kuchnia w eksperymentalnym domu Haus am Horn

IMG_0238

Zabytkowy kościół pw. Piotra i Pawła

IMG_0242

Śniadanie z widokiem na Weimar

 2. Heidelberg

Kolejnym przystankiem w podróży był Heidelberg, w którym ze względu na szalejące upały skupiliśmy się na poszukiwaniu cienia w wąskich uliczkach oraz podmuchów wiatru na promenadzie nad rzeką. Główna ulica handlowa miasta, zamknięta dla ruchu samochodów, to również idealne miejsce na lunch w podróży. Atmosferę miasta tworzą bezsprzecznie młodzi rezydencji, studenci jednego z najznamienitrzych niemieckich uniwersytetów, obecni licznie także w trakcie wakacji.

IMG_0261
IMG_0273 IMG_0276

3. Strasburg

W Strasburgu zatrzymaliśmy się na nocleg, a następnego dnia spędziliśmy w mieście ranek i przedpołudnie. Pora zwiedzania pozwoliła nam uniknąć tłumu turystów i upałów, które w tych dniach zaatakowały całą Europę. Zaczęliśmy od katedry, przy której akurat odbywał się koncert młodych muzyków – monumentalna architektura w połączeniu z muzyką na żywo zrobiła ogromne wrażenie nawet na najmłodszym uczestniku wyprawy, choć nic oczywiście nie mogło przebić fontanny z wodą wytryskającą z chodnika i kolorowej karuzeli.

Rodzice Najmłodszego pozostają natomiast do dziś pod urokiem dzielnicy Petite France.

Co ważne dla turystów szukających w mieście noclegu, Strasburg posiada doskonale rozwiniętą sieć połączeń tramwajowych, warto więc znaleźć hotel nawet na obrzeżach miasta, ale niedaleko przystanku. My zatrzymaliśmy się w Campanille niedaleko zjazdu z autostrady, a droga tramwajem do centrum zajęła nam niespełna 15 minut.

IMG_0281

Jej wysokość katedra

IMG_0288IMG_0289IMG_0299

IMG_0302

Plac zabaw w Petite France

IMG_9084

My

IMG_9124

Strasburg z okien tramwaju

IMG_9078

La Petite France

4. Reims

Podróżując na trasie Strasburg – Giverny postanowiliśmy zatrzymać się na obiad w Reims  i przy okazji zobaczyć „na żywo” katedrę Notre – Dame. Samo miasto zrobiło na nas nienajlepsze wrażenie – pomimo niedzielnego popołudnia ulice były niemal całkowicie wyludnione, a większość restauracji zamknięta, ale gotycka katedra wraz z przyległymi zabudowaniami sakralnymi rzeczywiście prezentuje się imponująco. Na miejscu można zwiedzać sam kościół, jak również Pałac Tau (Palais du Tau) – dawny pałac arcybiskupi, który pełnił funkcje kwatery królów Francji podczas uroczystości koronacyjnych. W 1991 r. Pałac Tau, wraz z katedrą Notre-Dame i byłym opactwem Saint-Remi, został wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

IMG_0327

Katedra

IMG_0326

Wyludnione ulice Reims

IMG_0331

Zwiedzamy

5. Erfurt

W drodze powrotnej zatrzymaliśmy się na noc w Erfurcie dzielą tym samym trasę Paryż – Kraków na 2 siedmiogodzinne odcinki podróży. Do miasta dotarliśmy pod wieczór, w sam raz na kolację w centrum. W czasie naszego pobytu odbywał się w centrum miasta plenerowy festiwal operowy, więc solidną porcję sznycli i kiełbas zjedliśmy przy dźwiękach opery. Miasto słynie przede wszystkim z zabytkowego centrum z zabudową z muru pruskiego (podobnie jak Weimar). Turyści podziwiać mogą również katedrę i kościół św. Sewera, a także charakterystyczny most pochodzący z XIV wieku.

IMG_0969

Erfurt wieczorową porą

IMG_0972

Katedra i kościół św. Sewera

Jeśli więc czeka Was podróż na Zachód nie dajcie się zwieść nie do końca słusznej łatce Niemiec, jako kraju tranzytowego oraz presji jak najszybszego dotarcia do celu i koniecznie zjedźcie choć raz z autostrady.

IMG_9396

Mały Podróżnik

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s