JEDNODNIOWE Z KRAKOWA: OJCÓW

Gdzie pojechać w letni dzień, kiedy udało nam się wcześniej wyjść z pracy, a nie mamy akurat ochoty na popołudnie w mieście? Gdy wstaliśmy w sobotni poranek i wita nas piękna pogoda? Gdy spadł pierwszy śnieg i marzy nam się biel aż po horyzont, zamiast szaroburego krajobrazu miasta? Gdy mamy ochotę na wycieczkę, ale na obiad chcielibyśmy wrócić już do domu? Gdy nie mamy ochoty spędzać dużo czasu a podróż tam i z powrotem? Mamy kilka pomysłów, gdzie jechać w powyższych sytuacjach, jednak zdecydowanie najczęściej jedziemy wtedy do Ojcowa.

IMG_1359

Ojców konno


IMG_1360 IMG_1361   

Ojcowski Park Narodowy to prawdziwa perełka zarówno dla miłośników historii jak i przyrody, położona w odległości niespełna godziny jazdy z centrum Krakowa (20 kilometrów) i jeden z wielu pomysłów na rodzinny czas spędzony w Jurze Krakowsko – Częstochowskiej. W przypadku wypraw z mniejszymi dziećmi Ojców to opcja idealna – mamy trasy do jazdy z wózkiem, infrastrukturę w postaci parkingów i miejsca,w których można smacznie zjeść, przy czym status Parku Narodowego chroni okolicę od zabudowy i zapewnia tereny do spacerów i odkrywania piękna przyrody.

Niech nikogo nie zwiedzie informacja, że Ojcowski Park Narodowy jest najmniejszym Parkiem w Polsce: jeżdżę tam regularnie od czasów dzieciństwa, a w dalszym ciągu mam poczucie, że nie widziałam wszystkiego. Okoliczności przyrody są ponadto tak zachwycające, że zdecydowanie trzeba zobaczyć każdą jego część, we wszystkie pory roku.

Dostosowując się do Najmłodszego ostatnio odbywamy spacery po trasach, gdzie można spokojnie wjechać miejskim wózkiem, albo te mniej forsowne, które Jaś może przejść na własnych nogach. Najbardziej „klasyczna” opcja – idealna na rozpoznanie, albo krótki, leniwy spacer wiedzie z parkingu pod Zamkiem w Ojcowie, przez Muzeum Przyrodnicze, Wieś Ojców, aż do imponującej Bramy Krakowskiej. Cała trasa liczy około 2 kilometrów w obie strony i cały czas wiedzie drogą asfaltową (ze znacznie ograniczonym ruchem samochodowym). Po drodze moc dziecięcych atrakcji: rzeka Prądnik, kamienne głazy, jaskinie i dzikie łąki oraz przepiękne widoki serwowane dorosłym (a także nieduże drewniane domki, których zazdrościmy mieszkańcom). Trasę można pokonać również wozami z końmi (koszt podróży tam i z powrotem to 70 zł).

Biorąc pod uwagę lokalizację Ojcowa odwiedzający skazani są na samochody, a parkingi to niestety najsłabsza strona wycieczek w te okolice. W praktyce, aby zaparkować blisko Ojcowa, nie niszcząc przyrody i nie narażając się na mandat do Ojcowa trzeba przyjechać rano (ostatnio będąc na miejscu przed 10 zajęliśmy ostatnie wolne miejsce parkingowe na postoju pod Zamkiem), albo koło 14, kiedy poranni turyści zbierają się już w drogę powrotną. Jeśli mamy więcej czasu i sił to można parkować poza Ojcowem – na Złotej Górze (między Wolą Kalinowską a Ojcowem), albo jadąc w stronę Kaplicy Na Wodzie i zamku w Pieskowej Skale.

Za to kulinarnie Ojców oferuje więcej niż niejedno Małopolskie miasteczko. We wsi znajdziemy kilka restauracji i parę sezonowych opcji gastronomicznych (np. grill nieopodal Kaplicy Na Wodzie) czy (niestety sezonowy, bo podawany nad stawami, pod gołym niebem) fantastyczny Pstrąg Ojcowski z hodowli zlokalizowanej na samym końcu Ojcowa, po drodze do Bramy Krakowskiej. Pstrąga serwują też całoroczne ojcowskie restauracje, ale ten serwowany pod adresem Ojców 48 nie ma sobie równych. Spróbujcie koniecznie zarówno grillowanego z pietruszką, jak i wędzonego na ciepło – idealny, a że pstrągi jemy prawie zawsze podróżując po Małopolsce, to mamy już spore porównanie 🙂

Jeśli nie w Ojcowie, to sprawdzone specjały kuchni polskiej serwuje restauracja w „Chochołowym Dworze” w Jerzmanowicach (przy DK94). Restauracja posiada spory kącik zabaw dla dzieci  i ogromny ogród z placem zabaw.

Ojców to też dobre miejsce na weekendowy wypad z noclegiem – praktycznie każdy dom ma na ogrodzeniu tabliczkę z ofertą agroturystyczną. W ten sposób za jednym zamachem można zobaczyć wszystkie atrakcje okolicy: zamek w Pieskowej Skale, Grotę Łokietka, Jaskinię Ciemną oraz pokonać kilka tras (np. z Sąspowa do Ojcowa przez Dolinę Sąspowską). Z perspektywy przechodnia mi bardzo podoba się Dom Wycieczkowy PTTK „Zosia” zlokalizowany w lesie, pomiędzy Złotą Górą a Ojcowem i dom pod adresem Ojców 35. My póki co pozostajemy przy krótszych, acz częstych wizytach. Spacer we wszystkich odcieniach jesieni mamy już za sobą, więc teraz czekamy cierpliwie na pierwszy śnieg w Ojcowie.

IMG_2259

Brama Krakowska

IMG_2215

IMG_2216

Jesień

IMG_1363

IMG_2213

Informacje praktyczne:

  • Naszym zdaniem najwygodniejsza pod względem dojazdu jest droga przez trasę DK94, w Jerzmanowicach skręcamy w prawo na Ojców, mijając po drodze Sąspów i Wolę Kalinowską. Można też jechać z Krakowa na Skałę (DW 794), a potem DW773 przez Pieskową Skałę do Ojcowa

ojców

  • Parking pod Zamkiem w Ojcowie – całodzienna opłata 10 zł, na Złotej Górze – 5 zł.
  • Na trasie Ojców – Brama Krakowska znajdują się toalety publiczne (w Ojcowie, a potem przy Jaskini Ciemnej).

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s