Londyn: Gdzie zabrać małego miłośnika transportu?

Miejsc przyspieszających bicie serca Małego Miłośnika Transportu Publicznego, całkowicie owładniętego obsesją pojazdów, poszukujemy od kilku miesięcy. Mamy już swoich faworytów w kategorii bywanie, zwiedzanie i podróżowanie. Bywając i zwiedzając TU polecamy pętle, zajezdnie, dworce, bocznice kolejowe, Muzeum Lotnictwa Polskiego i Muzeum Inżynierii Miejskiej, a podróżując TAM zaliczamy statki, pociągi, przejażdżki metrem i karuzele. Ostatnia podróż do Londynu przyniosła nam jednak prawdziwe objawienie i jednoznaczną odpowiedź na pytanie, gdzie obowiązkowo trzeba zabrać każdego małego miłośnika transportu. Dzisiaj wchodzimy więc we wdzięczną rolę ambasadorów London Transport Museum.

IMG_9906

Klimatyczne wnętrza, niezwykłe eksponaty

Miejsce

Wizyta w Muzeum zaplanowaliśmy jako punkt kulminacyjny pierwszego dnia w Londynie. LTM usytuowane jest w samym centrum miasta, na Covent Garden, 10 minut spacerem od Trafalgar Square. Covent Garden to dzielnica małych butików, kawiarni i restauracji, a także serce West Endu, z teatrem w nieomal każdym budynku. W centrum dzielnicy wznosi się gmach Opery oraz charakterystyczna zabudowa dawnego targu owocowo – warzywnego, dodatkową atrakcję stanowią występy performerów, piosenkarzy i aktorów. Muzeum mieści się w efektownym budynku z metalu i szkła, będącego częścią dawnych zabudowań targowych powstałych pod koniec XIX wieku.

Ekspozycja

Wystawy, które oglądaliśmy podczas naszej wizyty powstały w efekcie gruntownej przebudowy muzeum w 2007 roku. Na pierwszy rzut oka wrażenie robi przestrzeń – poszczególne części wystawy zlokalizowane są na antresolach, a najbardziej efektowne eksponaty stoją w centralnie usytuowanej hali z przeszklonym dachem.

Ekspozycja stanowi doskonałe połączenie interaktywnych narzędzi (kiosków multimedialnych, ekranów dotykowych), z klasycznymi eksponatami – w tej dziedzinie Anglicy zdecydowanie nie mają sobie równych. Zwiedzając Muzeum zobaczymy czerwone autobusy, jakie pamiętam z ulic Londynu jeszcze z pierwszej wizyty w mieście w 2003 roku, zabytkowe wagony metra z XIX wieku, czy modele pociągów podmiejskich. Na trzech piętrach poznajemy całą historię transportu: od XIX wiecznych pociągów, aż po futurystyczne projekty wagonów metra. Wszystko to w pięknej scenerii zabytkowego wiktoriańskiego budynku: szklanego dachu i zdobionych, metalowych elementów konstrukcyjnych.

IMG_9917

Bus driver

IMG_2230IMG_2248

Ekspozycja jest w dużym stopniu adresowana do dzieci. Są symulatory dla motorniczych oraz kierowców autobusów, proste acz efektowne zabawy, w których po naciśnięciu odpowiedniego guzika wprawia się w ruch miniaturowe pociągi, trochę multimedialnych gier, jest też kolejka przypominająca dziecięce zabawki kursująca wokół głównej hali muzeum, na wysokości drugiego piętra. Są wreszcie zabytkowe modele autobusów i pociągów, które można obejrzeć z każdej strony. Jest też kącik dla Maluchów, a dla nieco starszych dzieci przygotowano interaktywny „warsztat”, w którym można wejść w rolę mechanika – to zdecydowanie największy hit naszej wizyty, Jaś z radością spędziłby tam długie godziny.

IMG_9897

W warsztacie

IMG_9902

Współpraca

Ale London Transport Museum to nie tylko rozrywka dla najmłodszych. Zapewne gdyby nie Jaś, to nie wpadlibyśmy na pomysł odwiedzenia tego właśnie miejsca i tym samym dalibyśmy się zwieźć stereotypowemu podejściu, które zakłada, że pewne muzea są tylko dla dzieci. W konsekwencji nie zobaczyłabym niezwykle interesującej części wystawy o rozwoju londyńskiego metra (które w 1939 miało już 10 linii!), nie dowiedziałabym się, że autobusy nocne zaczęły kursować po mieście w 1913 roku (a myślałam, że krakowski transport jest nowoczesny i postępowy) i nie odkryłabym historii charakterystycznej, ponad stuletniej czcionki stosowanej do dzisiaj na wszystkich oznaczeniach transportu miejskiego Londynu. Nie zobaczyłabym też części ekspozycji, która wpisuje się w najnowsze trendy muzealne prezentując nie tylko historię, ale również przyszłości i innowacje wdrażane w dziedzinie transportu lokalnego – wystawa przedstawia m.in. projekty nowych wagonów metra, futurystyczne maszyny do drążenia kolejnych tuneli, czy plan budowy kolejnych linii i stacji.

Po raz kolejny okazuje się, że tylko pozornie to my dajemy Najmłodszemu szansę na odkrywanie ciekawych miejsc 🙂

Informacje praktyczne:

  • Bilety: 16 GBP, ale dzieci (do 18 r. ż.!) wchodzą bezpłatnie, co więcej bilet jest imienny i upoważnia do nieograniczonej liczby wejść przez rok (gdybyśmy tylko mieszkali bliżej…);
  • Na terenie muzeum znajduje się niewielka kawiarenka serwująca przekąski – my polecamy skorzystać z oferty którejś z okolicznych restauracji (np. Cafe Rouge na Wellington Street);
  • Doskonałym uzupełnieniem zwiedzania jest sklep muzealny, gdzie można kupić wszystkie możliwe gadżety z metrem, autobusem, czy londyńską taksówką, a także książeczki, zabawki, ubrania – polecam, choć będąc z dzieckiem trzeba się dość szybko ewakuować, aby nie zbankrutować;
  • Z „uzupełniających atrakcji” polecamy Build-a-bear – sklep z misiami, które można samemu zaprojektować – i częściowo wykonać, my wzbogaciliśmy się o misia-strażaka o oryginalnym imieniu Sam, sklep zlokalizowany jest przy Covent Garden Piazza, na przeciwko wejścia do Muzeum;

2 responses to “Londyn: Gdzie zabrać małego miłośnika transportu?

  1. Pingback: Londyn za (pół)darmo | MY, tu i tam·

  2. Pingback: Atrakcje dla dzieci w Londynie | MY, tu i tam·

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s